• open panel

Nie to, coś zrobił, mój drogi, lecz to coś zaniedbał.

 

Nie to coś zrobił mój drogi, lecz to coś dzisiaj zaniedbał,

Ból serca sprawiło ci srogi , gdyś w modłach przed Panem swym czekał.
Tam słowa trza było pociechy, ten list jeszcze nie napisany:
Ten kwiat , który posłać gdzieś miałeś – to boli dotkliwiej niż rany!
Ten kamień , co miałeś odwalić, by brat twój mógł wyjść na wolnośc :
Tej rady serdecznej nie dałeś – a dał ci po temu Pan zdolność:
W pośpiechu nie dotknął tej ręki, nie ukoiłeś wzburzenia:
Zajęty własnymi sprawami nie widzisz bratniego cierpienia.
Trza było wyświadczyć przysługę, a całkiem o tym zapomniałeś,
A przecież w ten sposób możliwość , by stać się aniołem jużmiałeś!
Te myśli przychodzą z wieczora  jak strachy z bolesnym wyrzutem.
I w sercu twym budzą – po czasie – i smutek ,tęsknotą i skruchę>
Zbyt krótkie jest życie , mój drogi , za wiele wokoło żałści,
By czekać , aż będzie za późno okazać choć trochę litości.
I nie to, coś zrobił, mój drogi, lecz to coś dzisiaj zaniedbał,
Sprawiło ból serca dziś wieczór, gdyś w modłach przed Panem swym czekał.
                                                                                   Adelaide Proctor

 

Zostaw komentarz

© 2012 Walim.org
Support: webbart.eu