• open panel

Czas – Michel Quoist

 

 

Wyszedłem Panie.

Inni wyszli także.

Szli,

Przychodzili,

Odchodzili,

Biegli.

 

Biegli,aby nie tracić czasu.

Biegli,w pogoni za czasem.

Biegli,aby złapać czas.

Biegli,aby zyskać na czasie.

 

Do widzenia,wybaczy Pan,ale ja nie mam czasu.

Powrócę,nie mogę czekać,nie mam czasu.

Kończę ten list,bo nie mam czasu.

Rad bym wam pomógł,ale nie mam czasu.

Nie mogę się zastanawiać,czytać,jestem zawalony,nie mam czasu.

Chciałbym się pomodlić,ale nie mam czasu.

Ty rozumiesz Panie,oni nie mają czasu.

 

Dziecko bawi się,nie mam czasu teraz….póżniej…

Uczeń ma zadanie do odrobienie,nie mam czasu teraz…póżniej…

Młodzieniec zajęty sportem,nie mam czasu…póżniej…

Ojciec rodziny ma swoje dzieci,nie mam czasu…póżniej…

Oni są chorzy!Muszą się pielęgnować,nie mają czasu…póżniej…

Za póżno?Oni już nie mają czasu.

 

Tak to ludzie gonią wszyscy za czasem,Panie.

Przechodzą przez życie biegnąc,

Śpiesząc się,

Potrącani,

Oszołomieni,

Zawaleni,

I nigdy nie zdążają,zawsze brak im czasu.

 

Godziny są za krótkie.

Życie jest za krótkie,

Ty,który jesteś poza czasem,Panie uśmiechasz się

Widząc naszą z nim walkę.

I wiesz co robisz,

Nie mylisz się,gdy rozdajesz ludziom czas,

Dajesz każdemu czas uczynił to,co chcesz aby uczynił

Ale nie trzeba tracić czasu,

Marnować czasu.

Zabijać czasu.

Czas jest bowiem darem,który nam czynisz,

Darem nieprzemijającym,

Darem,którego się nie przechowuje.

 

Dzisiaj nie proszę cię,Panie,

o czas na zrobienie tego,a potem tamtego.

Proszę Cię tylko o łaskę

sumiennego spełnienie w czasie,który dajesz,

Tego,co chcesz,abym uczynił.

 

Michel Quoist

 

Zostaw komentarz

© 2012 Walim.org
Support: webbart.eu